poniedziałek, 5 stycznia 2015

Trochę powagi

Siema!
Ostatnio przeglądałem trochę interntety i natknąłem się na filmik mówiący o tym że "Justin Bieber jest gejem". Postanowiłem sprawdzić komentarze: "Co o tym myślą inni (choć się zgadzam)". I pewien "inteligent" powiedział "ŁEE, wy mu zastrocicie bo on jest slawny i ma pieniondze i chcecie byc na iego mjejscu i mu zazdroscicie". I wiecie co wam powiem? Jego argument jest kaleką. JA mu nie zazdroszczę. Bo czemu mam mu zazdrościć? Tego, że nienawidzi go 3/4 świata? Tego, że bierze narkotyki? Tego, że ma pieniądze? Tego że śpiewa? NIE! Wcale mu tego nie zazdroszczę. A dlaczego? Bo:
1. Nie chcę być nienawidzony.
2. Nie chcę mieć 99999999999999 fanek.
3. Nie chcę być muzykiem.
4. Nie chcę brać narkotyków.
Tak więc, jeżeli zechcesz mi powiedzieć że mu zazdroszczę, to nie masz racji. Tak więc ja kończę i zostawiam was z tym gifem:
*KelujPL



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz