wtorek, 13 stycznia 2015

Ważne ogłoszenie!

Hej,
Keluj napisał, ze nie pisałam postów- tak owszem, a to wszystko przez brak weny. Wiem, to ja założyłam tego bloga i to JA powinnam o niego dbać. Naprawdę rozumiem. Chcę jednak zrobić sobie przerwę, ponieważ mam parę ocen w szkole do poprawienia, a do tego zaczęłam oglądać anime Fairy Tail (na marginesie: zna ktoś fajne anime?). Dlatego Myślę, że najlepiej będzie jeśli zamknę bloga do końca ferii, aby nie zaprzątać nim sobie głowy. Oczywiście tuż po przerwie wracam do systematycznego pisania. Obiecuję! Tak więc żegnam Was i powtarzam po raz ostatni: 'BLOG ZAMKNIĘTY DO KOŃCA FERII'.
*Cahan

poniedziałek, 12 stycznia 2015

HAHA!

Siema!
Czekałem na ten dzień już od dawna. Jest on dla mnie naprawdę ważny, ponieważ... CAHAN NIE WRZUCAŁA POSTÓW! I teraz to ja mogę ją za to zbesztać. JAKMOGŁAŚTOZROBIĆSWOIMCZYTELNIKOMPRZECIEŻTOJESTTWÓJBLOGPOWINNAŚGOPROWADZIĆTERAZTOJACIMOGĘWYRZUCIĆ
KelujPL

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Trochę powagi

Siema!
Ostatnio przeglądałem trochę interntety i natknąłem się na filmik mówiący o tym że "Justin Bieber jest gejem". Postanowiłem sprawdzić komentarze: "Co o tym myślą inni (choć się zgadzam)". I pewien "inteligent" powiedział "ŁEE, wy mu zastrocicie bo on jest slawny i ma pieniondze i chcecie byc na iego mjejscu i mu zazdroscicie". I wiecie co wam powiem? Jego argument jest kaleką. JA mu nie zazdroszczę. Bo czemu mam mu zazdrościć? Tego, że nienawidzi go 3/4 świata? Tego, że bierze narkotyki? Tego, że ma pieniądze? Tego że śpiewa? NIE! Wcale mu tego nie zazdroszczę. A dlaczego? Bo:
1. Nie chcę być nienawidzony.
2. Nie chcę mieć 99999999999999 fanek.
3. Nie chcę być muzykiem.
4. Nie chcę brać narkotyków.
Tak więc, jeżeli zechcesz mi powiedzieć że mu zazdroszczę, to nie masz racji. Tak więc ja kończę i zostawiam was z tym gifem:
*KelujPL



piątek, 2 stycznia 2015

Coś tam o kotach...

Hejeczka,
najpierw obczajcie gifa:


Tak, dzisiejszy post będzie o tematyce tych puszystych słodziaków. Czas więc poznać twierdzenia naszych dwóch ulubionych ciotek:

TWIRDZENIE CIOCI WIKI:

 Kot domowy (łac. Felis catus, również Felis silvestris catus lub Felis (silvestris) domesticus) – udomowiony gatunek ssaka z rzędu drapieżnych z rodziny kotowatych. Koty zostały udomowione ok. 9500 lat temu i są obecnie najpopularniejszymi zwierzętami domowymi na świecie. Gatunek prawdopodobnie pochodzi od kota nubijskiego, przy czym w Europie krzyżował się ze żbikiem. Jest uznawany za gatunek inwazyjny.

TWIERDZENIE CIOCI NONS:

Kot – jest to przedziwny stwór antypsi składający się z kota właściwego, mózgowia podkociego, modułu mruczącego, organu miauczącego, sensorów świetlnych i opcjonalnie obroży. To właśnie kot jest tym, czego nie posiadał król Popiel. Skutki były tragiczne...

 Kot kreskowy.

To chyba wszystko na dziś. Wyczekujcie następnego posta!
*Cahan

środa, 31 grudnia 2014

Sylwester, fajerwerki i TOMB RAIDER

Moi drodzy,
chciałabym życzyć Wam szczęśliwego nowego roku i bezpiecznego, udanego sylwestra. Szczególny nacisk kładę na słowo 'bezpiecznego', bo musicie wiedzieć, że panicznie boję się fajerwerków fajerwerek?. Znaczy na pierwszym miejscu jest samolot, potem winda... Nie ważne. W każdym razie uważajcie na siebie. I na swoich sąsiadów, żeby na drugi dzień nie zrobili awantury. To chyba wszystko w tej kwestii.

~""~
Nie wiem jak Wy, ale ja dostałam *** kasy na Święta i dlatego postanowiłam pójść do Empika i kupić sobie grę. Ale nie byle jaką! Najpierw chciałam wziąć z półki Saints Row'a IV, ale na szczęście w porę moja mama zauważyła Tomb Raider'a. I oczywiście kupiłam go sobie, bo na tyle okładki było napisane, że można strzelać z łuku a ja bardzo to lubię ;_;. MÓWIĘ Wam, ta gra jest zarąbista! Grafika należy raczej do tych lepszych, a sama rozgrywka jest także całkiem niezła. Moim zdaniem jest trochę za dużo cutscenek, ale trzeba powiedzieć, że są bardzo dopracowane. To chyba tyle na dziś. Jeszcze raz życzę wesołego, nowego roku!



*Cahan

wtorek, 30 grudnia 2014

Rozdział z życia- Rozdział 3

W nocy obudził mnie ból brzucha, świetnie... Jeszcze tego mi brakowało. Potem pojawiła się gorączka. Zawołałam mamę a ta podała mi antybiotyk. [...]
- Kochanie, jak się czujesz?- czule szepnęła do ucha.
- Lepiej...- odrzekłam.
Po szybkiej interwencji mamy ponownie zasnęłam, niestety nie na długo. Ze mną jest tak, iż jak mnie ktoś lub coś obudzi, to już nie zasnę. Rzeczywiście tak było. Tradycyjnie wyszłam z łóżka, by wziąć laptopa i "wbiłam" na facebooka. Moje serce zaczęło szybciej bić...
a Kate i David, to ten nieznajomy oni ze sobą... chodzą?- jęknęłam z żalem. Rozpaczałam z coraz to większą pogardą... raz mi przechodziło... potem znowu wracało. I ona chciała mnie przepraszać? 
Kiedy tak rozmyślałam przyszedł mi kolejny sms. Tym razem od Davida, nie odpisałam. Potem zadzwonił, odrzuciłam. Godzinę później do mojego pokoju ktoś zapukał. 
- Boże, znowu ty Kate?- bąknęłam ciągnąc za klamkę.
- Nie tu David. Cześć, nie odpisujesz na smsy, coś się stało?- powiedział.
- Taa, na pewno po tym co robiłeś z Kate- parsknęłam śmiechem.
-Co?- ze zdziwieniem spojrzał na mnie, ja z resztą też. Pokazałam mu zdjęcia na facebooku. Wtedy zaczął się śmiać, co raz to głośniej.
- Co Cię tak niby bawi?
- To zdjęcie, to nie ja. Zapomniałem Ci powiedzieć, iż mam brata bliźniaka.- odpowiedział spokojnie, najwidoczniej znowu przeczuł, że to nie najlepszy moment na śmiech. Brat bliźniak? Serio? Dopiero po jego słowach spojrzałam na zdjęcie, przypatrzyłam się i rzeczywiście, chłopak na nim ma inny kolor oczu. Zrobiłam się cała czerwona. 
- Przepraszam, ja nie wiem co powiedzieć...
- To ja przepraszam, nie powiedziałem, że mam brata. To co, jak już mówiłem w sms, idziemy gdzieś?- uśmiechnął się.
- Tak, czekaj tylko się wyszykuje.- odwzajemniłam uśmiech i poszłam do pokoju. Czyli Kate chciała mi zrobić na złość? Nie obchodzi mnie już ona, niech sobie robi co dusza zapragnie. Rozdział życia z nią oficjalnie zakończyłam.

piątek, 26 grudnia 2014

Opowiadania Keluja

Siema!
Chciałbym wam wyjaśnić, że JA nie będę pisał opowiadań na bloga. Dlaczego? Z prostego powodu: Opowiadania wyglądały by tak: "Jestem ziemniakiem i zawsze chciałem być owocem jogobeli". Opowiadaniami zajmują się Cahan i Juls (TEST owana), ja jestem od anime i/lub gier. Tak więc jeżeli chcecie zadać pytanie z serii " A kiedy opowiadanie?" to kierować je do dwóch pozostałych redaktorek. Natomiast z pytaniami "A w co grasz/jaką grę polecisz?", do mnie. Ja tutaj nieco dogłębniej wyjaśniłem to, co jusz już napisała Cahan.
*KelujPL