środa, 31 grudnia 2014

Sylwester, fajerwerki i TOMB RAIDER

Moi drodzy,
chciałabym życzyć Wam szczęśliwego nowego roku i bezpiecznego, udanego sylwestra. Szczególny nacisk kładę na słowo 'bezpiecznego', bo musicie wiedzieć, że panicznie boję się fajerwerków fajerwerek?. Znaczy na pierwszym miejscu jest samolot, potem winda... Nie ważne. W każdym razie uważajcie na siebie. I na swoich sąsiadów, żeby na drugi dzień nie zrobili awantury. To chyba wszystko w tej kwestii.

~""~
Nie wiem jak Wy, ale ja dostałam *** kasy na Święta i dlatego postanowiłam pójść do Empika i kupić sobie grę. Ale nie byle jaką! Najpierw chciałam wziąć z półki Saints Row'a IV, ale na szczęście w porę moja mama zauważyła Tomb Raider'a. I oczywiście kupiłam go sobie, bo na tyle okładki było napisane, że można strzelać z łuku a ja bardzo to lubię ;_;. MÓWIĘ Wam, ta gra jest zarąbista! Grafika należy raczej do tych lepszych, a sama rozgrywka jest także całkiem niezła. Moim zdaniem jest trochę za dużo cutscenek, ale trzeba powiedzieć, że są bardzo dopracowane. To chyba tyle na dziś. Jeszcze raz życzę wesołego, nowego roku!



*Cahan

wtorek, 30 grudnia 2014

Rozdział z życia- Rozdział 3

W nocy obudził mnie ból brzucha, świetnie... Jeszcze tego mi brakowało. Potem pojawiła się gorączka. Zawołałam mamę a ta podała mi antybiotyk. [...]
- Kochanie, jak się czujesz?- czule szepnęła do ucha.
- Lepiej...- odrzekłam.
Po szybkiej interwencji mamy ponownie zasnęłam, niestety nie na długo. Ze mną jest tak, iż jak mnie ktoś lub coś obudzi, to już nie zasnę. Rzeczywiście tak było. Tradycyjnie wyszłam z łóżka, by wziąć laptopa i "wbiłam" na facebooka. Moje serce zaczęło szybciej bić...
a Kate i David, to ten nieznajomy oni ze sobą... chodzą?- jęknęłam z żalem. Rozpaczałam z coraz to większą pogardą... raz mi przechodziło... potem znowu wracało. I ona chciała mnie przepraszać? 
Kiedy tak rozmyślałam przyszedł mi kolejny sms. Tym razem od Davida, nie odpisałam. Potem zadzwonił, odrzuciłam. Godzinę później do mojego pokoju ktoś zapukał. 
- Boże, znowu ty Kate?- bąknęłam ciągnąc za klamkę.
- Nie tu David. Cześć, nie odpisujesz na smsy, coś się stało?- powiedział.
- Taa, na pewno po tym co robiłeś z Kate- parsknęłam śmiechem.
-Co?- ze zdziwieniem spojrzał na mnie, ja z resztą też. Pokazałam mu zdjęcia na facebooku. Wtedy zaczął się śmiać, co raz to głośniej.
- Co Cię tak niby bawi?
- To zdjęcie, to nie ja. Zapomniałem Ci powiedzieć, iż mam brata bliźniaka.- odpowiedział spokojnie, najwidoczniej znowu przeczuł, że to nie najlepszy moment na śmiech. Brat bliźniak? Serio? Dopiero po jego słowach spojrzałam na zdjęcie, przypatrzyłam się i rzeczywiście, chłopak na nim ma inny kolor oczu. Zrobiłam się cała czerwona. 
- Przepraszam, ja nie wiem co powiedzieć...
- To ja przepraszam, nie powiedziałem, że mam brata. To co, jak już mówiłem w sms, idziemy gdzieś?- uśmiechnął się.
- Tak, czekaj tylko się wyszykuje.- odwzajemniłam uśmiech i poszłam do pokoju. Czyli Kate chciała mi zrobić na złość? Nie obchodzi mnie już ona, niech sobie robi co dusza zapragnie. Rozdział życia z nią oficjalnie zakończyłam.

piątek, 26 grudnia 2014

Opowiadania Keluja

Siema!
Chciałbym wam wyjaśnić, że JA nie będę pisał opowiadań na bloga. Dlaczego? Z prostego powodu: Opowiadania wyglądały by tak: "Jestem ziemniakiem i zawsze chciałem być owocem jogobeli". Opowiadaniami zajmują się Cahan i Juls (TEST owana), ja jestem od anime i/lub gier. Tak więc jeżeli chcecie zadać pytanie z serii " A kiedy opowiadanie?" to kierować je do dwóch pozostałych redaktorek. Natomiast z pytaniami "A w co grasz/jaką grę polecisz?", do mnie. Ja tutaj nieco dogłębniej wyjaśniłem to, co jusz już napisała Cahan.
*KelujPL

Naruto

Siema!
Jako że Cahan narzekała na to, iż nie piszę postów, postanowiłem się tym zająć. Nie pisałem dlatego, że jestem leniwy że musiałem przetestować prezenty. Hłe, hłe. Ok, no więc przejdźmy do posta:
Ostatnio premierę miał najnowszy film z serii "Naruto Shippuden", który nosił tytuł "Naruto Shippuden: The Last". Jednak będzie on ostatni tylko z tytułu, gdyż zapowiedziano już ósmy film, co na pewno ucieszyło wielu fanów anime lub mangi (w tym mnie). Oprócz tego, po zakończeniu Shippuden'a, rozpocznie się Nowa Era Naruto. Będzie ona opowiadać o dzieciach głównych bohaterów. Seria najwyraźniej szybko się nie skończy.
*KelujPL

Wyjaśnienia i przeprosiny

Cześć. W ostatnim poście Cahan napisała o tym, że mam nazwę "Test owana", dlaczego? Chciałam zrobić posta jak mieć tylko imię w nazwie a nie imię i nazwisko. Czemu dałam TESTowana? Bo chciałam by nikt nie ściągnął obrazka z naszego bloga.W końcu mamy już 1 tyś wyświetleń. Kiedy chciałam zmienić na Juls ponownie, wtedy Google napisało mi że zmieniłam za dużo razy i muszę czekać nawet do 90 dni. Nie bądź na mnie zła Cahan, nie zabrałam Ci nazwy. Przepraszam, naprawdę, serio nie chciałam. Jutro powracam i piszę kolejne posty.
*Juls

Ważny post i wyjaśnienia

Hej,
Przepraszam, że wczoraj niczego nie napisałam, ale cały  boży wieczór oglądałam serię Beyond: Two Souls na kanale MOJEGO PRAWIE ULUBIONEGO JUTUBERA. Cóż, czasami trzeba odpocząć od bloga, co nie? Właśnie, a propos, czy moi drodzy REDAKTORZY nie zapomnieli o pisaniu? Hym? Bo mi się wydaje, że ostatnie dwa teraz trzy posty napisałam ja. I pragnę zwrócić uwagę, że jestem w stanie usunąć Was z miejsc administratorów. Seryjnie na serio. Po drugie, postanowiłam, że każdego przydzielę  do jakiejś funkcji, aby mógł się jakoś wykazać. Dlatego:

Keluj- administrator~redaktor~anime/gry
Juls- administratorka~redaktorka~opowiadania~mniejszy grafik
Cahan- administratorka główna~redaktorka~'wszystko i nic'~grafik główny

Myślę, że w ten sposób unikniemy jakichkolwiek sporów na temat wyglądu bloga, czcionki i tym podobnych. Po trzecie- JULS, widzimy się w prokuraturze ;-;. Ja osobiście nie wiem, czemu nazywasz się na google 'TEST owana', ale okey, nie wnikam przypominam tylko, że to ja jestem załóżycielką i ja wymyśliłam nazwę TESTowana ;__;. No i nareszcie po czwarte- dziękujemy za tysiąc wyświetleń! Nie wiecie jak się cieszyłam bo nie wiem czy inni też, w końcu dostałam ten prezent akurat na Gwiazdkę! Serio! Naprawdę dzięki wielkie, i życzę wesołych, śnieżnych Świąt, dla Was wszystkich!

*Cahan

środa, 24 grudnia 2014

Czy to owoc? Czy to warzywo? Nie, to pomidor!

Tym dziwnym tytułem mam zamiar rozpocząć dzisiejszy post. Mianowicie, ostatnie nabrałam ochoty na pomidory, ale mama mówi, ze nie będzie kupować, bo NIBY są nie smaczne smuteczek. Dlatego, chociaż ich już w tym roku zapewne nie zasmakuję, mam zamiar przedstawić Wam twierdzenia o tym dziwnym tworze cioci Wikipedii i Nonsensopedii.

TWIERDZENIE CIOCI WIKI:

Pomidor (Lycopersicon Mill.) – rodzaj roślin z rodziny psiankowatych. Pochodzi z Ameryki Południowej. Przedstawiciele rodzaju początkowo zaliczani byli wraz z innymi psiankami do rodzaju Solanum. Odrębny rodzaj wyróżniony został przez szkockiego botanika Philipa Millera w 1754. Współcześnie wiadomo jednak, że takson ten ma charakter sztuczny (jest parafiletyczny) i botanicy ponownie zaliczają jego przedstawicieli do rodzaju Solanum.

TWIERDZENIE CIOCI NONS:

Pomidor
warzywoowoc roślina jadalna, hodowlana. Rosną na niewielkich, najwyżej metrowych krzaczkach. Są one trudne w hodowli, dlatego sadzi się je w specjalnych obozach – szklarniach.
Na pierwszy rzut oka oczywistym jest, że pomidor to warzywo. Naukowcy twierdzą jednak, że pomidor to owoc, a nawet jagoda! Stało się to przyczyną wielu sporów:
Nauczyciel: Oto pomidor, warzywo...
Uczeń: Psze pani, psze pani, pomidor to owoc!!!
Nauczyciel: Zamknij się, Antek! A więc, jak mówiłam, to warzywo...
Uczeń: Ale psze pani, tak powiedzieli amerykańscy naukowcy!!!

Pomidor jest więc kolejnym dowodem na to, że naukowcy mają destrukcyjny wpływ na nasze życie.

~""~

Widzicie więc, że pomidor jest i warzywem, i owocem, a nawet JAGODĄ. Dlatego ja uważam, że to ani to, ani to, tylko roślina. To chyba najlepsze określenie. 



*Cahan