wczoraj przydarzyła mi się rzecz dosyć niespotykana w moim wypadku, czyli filozofowanie. Na dodatek było to w wannie! Tylko czasami przytrafiają mi się aż tak poważne rozkminy jak ta. Miała ona mianowicie tytuł: Czy we wszechświecie istnieje planeta taka jak nasza? Czy istnieję na niej druga ja, która też siedzi teraz w wannie i rozmyśla nad tym samym? Tak, moja zryta psycha z całych sił próbowała na to pytanie odpowiedzieć lecz skutki były mizerne. Trudno się mówi. Może kiedyś odnajdę odpowiedź na to pytanie...
*Kashtan
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz